Siedziałam pod moim ulubionym drzewem. Nagle coś zaczęło spadać w moją stronę i to coś było coraz bliżej... i bliżej... i bliżej.
RWSR: Aaaa!
>BUM!<
Val: Kim ty jesteś?!
RWSR: Jestem Rosabella White Snow Rose, ale możesz mi mówić jak chcesz.
Val: Ale skąd ty się tu wzięłaś?
RWSR: Miałam turbulencje podczas lotu i wpadłam wprost na ciebie.
Val: Ale dokąd ty leciałaś?
RWSR: Miałam odwiedzić kuzynkę, ale to już nieważne. Zaczynasz mi się podobać i chętnie bym z tobą została.
Val: To możesz zostać moim towarzyszem.
RWSR: No nie wiem, nie wiem czy mi się to opłaca, ale zgoda. Tak Rosabella została moim towarzyszem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz