Poszliśmy ścieżką. Nie było łatwo, bo wszystkie szlaki były zatarte. W końcu naszym oczom ukazał sięwodospad.
Val: Jaki piękny. Trochę jak ja.
Vin: Tak, całkiem ładny. Zastanawiałam się, jak mogę się czegoś dowiedzieć o tej wielkiej masie wody. Zeszliśmy do połowy kotliny. Podeszłam bliżej po kamieniach i ześlizgnęłam się do jakiejś groty pełnej rubinów.
Valixy: Vincent? Czy ty to widzisz? Tyle klejnotów!
<Vincent?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz