poniedziałek, 21 lipca 2014

Od Canineii - jak zdobyłam towarzysza

Po kolacji poszłam do lasu i weszłam do ulubionej jaskini. Zobaczyłam tam gniazdo, a w nim sześć jaj. Po chwili z głębi wyskoczył wielki fioletowy smok.
SN: Czego chcesz od tych jaj?!!!
Can: Ja tylko chciałam... To twoje jaja?
SN: Oczywiście, że moje. Gdyby nie były moje, nie pilnowałabym ich!
Can: Jak masz na imię?
SN: Nevada. Sierra Nevada.
Can: Jestem Caninea. Miło cię poznać.
SN: Nie byłoby ci tak miło gdyby to twoje jaja były zagrożone!
Can: Obiecuję, że nic się nie stanie twoim jajom. Będziesz moim towarzyszem?
SN: Nie!
Can: Proszę, zgódź się.
SN: Dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony