Spadając tak w głąb lodowej jaskini stworzyłam lodową zjeżdżalnię. Gdy byłam na dole pierwsze co rzuciło mi się w oczy to kwiat na szkielecie wilka.
-Pewnie to moja mama
Podeszłam do kwiatu ale wyszedł nie znany mi dotąd wilk.
-Kim jesteś ?-spytałam
-Twoim koszmarem- odpowiedział i walnął laską w ziemie Gdy to zrobił wszystkie szkielety stanęły na równe łapy i zaczęły mnie atakować. Po dziesięciu minutach szarpaniny uciekałam z kwiatem. Gdy nagle lód pod łapami mi pękł. Wpadłam do wody ale nie miałam sił wypłynąć.
<c.d.n?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz