W centrum watahy było jakieś wielkie zgromadzanie. Dowiedziałam się, że Blue Sky zgubiła swój najcenniejszy diament. Podobno zgubiła go obok jakiejś rzeki w lesie. Od razu bez namysłu ruszyłam do lasu i nad rzekę. W wysokiej trawie coś zabłyszczało. Zbliżyłam się ale okazało się że to zwykła kropla wody. Szłam dalej kiedy nadepnęłam na coś ostrego. Podniosłam łapę i ujrzałam piękny diament. Wzięłam go w pysk i zaniosłam Blue Sky.
A: Blue Sky czy to ten diament zgubiłaś?
BS: O tak to ten! Dziękuje ci bardzo Aria!
A: Nie ma za co. Zawsze chętnie służę pomocą. Po tej rozmowie odeszłam do jaskini by wyleczyć moją skaleczoną łapę. Gdy rana się zagoiła poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz