czwartek, 22 maja 2014

Od Valixy

Był wieczór, wędrowałam lasem. Byłam strasznie głodna, a nie mogłam upolować nawet zwykłej ryby w jeziorze. Za szesnastym razem wreszcie udało mi się złapać młodą płoć. Jednak nie dawało mi to satysfakcji. Wciąż doskwierał mi głód, a teraz jeszcze zmęczenie. Znalazłam ciemną jaskinię i postanowiłam się tam zdrzemnąć. Rano obudziłam się jeszcze bardziej spragniona i głodna, niż byłam dnia poprzedniego. Po chwili zauważyłam sarnę. Byłam tak zrezygnowana, że bałam, się, że to fatamorgana. Na szczęście był to prawdziwy, dorodny samiec sarny. Wreszcie upolowałam sobie normalny posiłek. Teraz, kiedy byłam już najedzona ruszyłam dalej. Po 5 kilometrach zauważyłam jakąś waderę, podeszłam więc do niej i zapytałam, gdzie koczuje najbliższa wataha. Wadera odpowiedziała, że ma na imię Blue Sky i że jest waderą alfa watahy, która osiadła się zaledwie pół kilometra od miejsca, gdzie się w tej chwili znajdują. Zaprowadziła więc mnie tam i pozwoliła, bym dołączyła do watahy.
<Blue Sky>?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony