środa, 21 maja 2014

Od Jasper (część 2)

Ten zapach był taki nieprzyjemny, ale i zarazem taki znajomy. Rozejrzałam się dookoła. Pod jedną ze ścian leżało to czego szukaliśmy. Wiedziałam co mam robić. Moim jedynym zadaniem było znaleźć to oraz sprawdzić czy jest bezpiecznie. wybiegłam z budynku i szczeknięciem dałam znak, że wszystko jest w porządku. Steve ( gdyż tak miał na imię mój opiekun ) poklepał mnie po łbie. Wyważył drzwi i wbiegł do środka. Siadłam i czekałam na jego powrót. Nagle do mojego nosa dobiegł cudowny zapach. Oblizałam się i pobiegłam w stronę z której dobiegała ta cudowna woń. Po kilku minutach byłam na miejscu. Ujrzałam małą budkę z hot dogami. Podeszłam i już chciałam złapać jedną z bułek, ale zanim to zrobiłam sprzedawca mnie odgonił. Szczeknęłam cicho i odbiegłam. Postanowiłam, że pójdę w świat. Po około trzech dniach biegu znalazłam się na małej polance w lesie. Nagle ujrzałam jakiegoś psowatego. Skoczyłam na niego i przygwoździłam do ziemi.

< Ktoś ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony