- Jestem .... Blue Sky.- Odparłam dumnie. -A ty?-
- Witaj jestem Seth.- Oboje się uśmiechnęliśmy.
- Masz wspaniałą moc.... - Odparłam.
- Dzięki... - Basior nagle posmutniał.
- Eee... Coś się stało?-
- Nie no wiesz.. jestem trochę samotny. - I posmutniał jeszcze bardziej.
- Czyli... szukasz domu? Watahy?- Zapytałam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz